Podobno dzisiaj pierwszy dzień wiosny. Pamiętam, że rok temu też o tym pisałam i jestem w szoku, że czas zapieprza jak szalony, bo moim zdaniem nie minęło więcej, niż 3 - 4 miesiące.

(Wbrew pozorom kot posiada tylne łapy. Posiada tez kręgosłup z gumy, stąd efekt kota-kaleki na zdjęciu)
Od rana gra mi Alanis Morisette.
"Stare piosenki"...Połowa lat 90tych chyba? Jakoś pod koniec podstawówki. Nieźle.
Po spotkaniu z okazji 30tych urodzin koleżanki stwierdziłyśmy z dziewczynami, że od kiedy się znamy, czyli od 11 niemal lat, w ogóle się nie zmieniłyśmy. Tylko warstwa makijażu trochę grubsza niż kiedyś.