Dostałam wczoraj kilka zdjęć z pewnego niezwykle miłego wieczoru.
Wieczór zaczął się wymianą smsów.
"Stoję w korku, wrrr. Spóźnię się chyba :( "
"Luz. Lubisz kozi ser?"
"O jaaa. Lubię wszystko, co nie jest ciepłym pomidorem ani orzechem laskowym."
Wyczuła mnie, jak nic ;) Ja i jedzenie: para doskonała.
No i już wiedziałam, że powinnam dodać gazu i złamać kilka przepisów, żeby szybciej dotrzeć ;)
Wklejam jedno zdjęcie. By bardzo utalentowana dziewczyna, z którą można ot tak przegadać pół nocy, widząc ją drugi raz w życiu, i z którą chce się iść na wino :) dużo wina! i która robi świetne fotografie, nie będąc "zawodowym fotografem" ;)
Do zobaczenia na Kazimierzu Aga :)







