Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różne. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 marca 2012

linkuję bloga NieNie

Pewnie część z Was czyta bloga NieNie.
Blog dziewczyny (trzydziestolatki), Amerykanki, mamy 4 dzieci, z piątym w brzuchu, która w 2008 przeżyła katastrofę małego samolotu, i której ciało w 80% zostało poparzone. Niesamowita jest. 

Cytat z jej bloga:

Last week, Nicholas and I walked to his school to drop off his forgotten lunch.
He was on the playground for recess.
I spotted him and waved and he immediately ran over to me with friends in tow.
One friend came up with him, looked away and then ran away.
I acted like it was no big deal and Ollie (who always stands up for me)
asked him why he was leaving.

"She is scary looking, and I am scared of her" his friend announced.
Oliver said:
"This is my Mom and you are weird, she is just pregnant!!"

Nothing about scars, a fire, or burns.
Just a big belly was all that seemed odd about
the way I looked to my seven year old son.

 
http://nieniedialogues.blogspot.com/2012/03/family-presentation.html

Dzieciaki są super :)

wtorek, 20 marca 2012

wiosna, stare piosenki i czas

Podobno dzisiaj pierwszy dzień wiosny. Pamiętam, że rok temu też o tym pisałam i jestem w szoku, że czas zapieprza jak szalony, bo moim zdaniem nie minęło więcej, niż 3 - 4 miesiące.


Obraz 015

(Wbrew pozorom kot posiada tylne łapy. Posiada tez kręgosłup z gumy, stąd efekt kota-kaleki na zdjęciu)

Od rana gra mi Alanis Morisette. 


"Stare piosenki"...Połowa lat 90tych chyba? Jakoś pod koniec podstawówki. Nieźle.
Po spotkaniu z okazji 30tych urodzin koleżanki stwierdziłyśmy z dziewczynami, że od kiedy się znamy, czyli od 11 niemal lat, w ogóle się nie zmieniłyśmy. Tylko warstwa makijażu trochę grubsza niż kiedyś.

piątek, 30 września 2011

piątkowa playlista

Głośniki w laptopie się naprawiły :) to znaczy po prostu zostały włączone, ups.
W związku z tym pół dnia siedzę na YT i słucham piosenek, na które akurat dziś miałam fazę.
Powrót do liceum, jak widać...
:)
Nie pamiętam, na ilu koncertach T.Love byłam, ale bywały lata, że chodziłam na każdy, który był w Warszawie. Pamiętam ten tłok do wejścia i piwa wypijane potajemnie... Ta piosenka to chyba jedna z najmniej znanych.

Kiedyś nie lubiłam tej piosenki, dziś uwielbiam. 'Dzikość serca".

"Potrzebuję wczoraj". Jest moc!

Zmieniając klimat, piosenka, która wywołuje u mnie ciarki na plecach za każdym razem. Tak, jak film.
"I've seen that face before" Grace Jones.

Przy tej zawsze płaczę, a 9 i pół tygodnia to o dziwo chyba jeden z najsmutniejszych filmów, jakie widziałam.

A teraz retro :) Chares Aznavour - "For me formidable". Ulubiony fragment: Dans la langue de Sheakspearrrrrrrrrrre :)
http://www.youtube.com/watch?v=q5E0xR69ayg&feature=related

Oraz bonus, czyli piosenka, przy której zaczęłam beczeć ostatnio w kinie. Tak, byłam na Królu Lwie ;) Ryk nastąpił w 3min8 sek. :)