Pastelowo, bo tak. Bo muffinki jakieś takie różowe :) Nie wiem, czy wyszły, bo chwilowo przeżarłam się truskawkami i chyba nie wstanę do wieczora.
Dobrze, bo będę żyć ;) moja własna diagnoza okazała się trochę na wyrost. Ale po ostatnich wiadomościach postanowiłam biegać do lekarza naprawdę z byle g..., żeby nic nie przeoczyć.
Kamień z serca, wielkie uff i wielkie żarcie :)
Kamień z serca, wielkie uff i wielkie żarcie :)




Update po 10 minutach. Zdrowe muffinki truskawkowe z mąki pp i z fruktozą, jak to mawia mój znajomy, i to jest olbrzymi komplement, kick ass. Taaaaakie dobre! Jednak się dotoczyłam i spróbowałam.